[WIP] Guardians of the Galaxy

Wreszcie miałem okazję wybrać się do kina na coś świeższego niż odgrzewane kotlety. Padło na Strażników Galaktyki. Marvel postanowił odpowiedzieć DC w swoim stylu. Wyluzowany styl, bardziej abstrakcyjne i humorystyczne podejście (tak – da się IMHO) no i przekaz z minimalnie większym polotem. Znajomi, którzy wybrali się na ten film dość wyraźnie podzielili się na dwie grupy. Jednej się spodobało, nawet byli po kilka razy a inni pojechali po tytule jak po zwyklej szmacie. Ja natomiast….

Ustawiłem się po środku tej areny walki między zwolennikami i przeciwnikami. Z jednej strony nie uważam strażników za chłam, który zmarnował 2 godziny mojego życia. Z drugiej strony rozwój fabuły i przekaz nie trafił do mnie. Na pewno bym nie chciał ponawiać wypadu akurat na ten film do kina.

Film zebrał generalnie bardzo dobre opinie na różnych portalach filmowych. Oceny powyżej 75 pkt/100 przyznano między innymi na IMDB/Metacritic czy chociażby polskim Filmweb-ie. Ja aż tak optymistycznie nie podszedłem do historii Petera Quilla. Faktycznie, były pewne elementy, które wciągały (strasznie wkręciła mnie para Groot & Rocket) aczkolwiek pozostali bohaterowie jakoś byli tacy bezbarwni. Historia również, którą otwiera się ekranizacja strasznie trąci tandetą – sorry, ale tak to czuję.

Podsumowując krótkie sprawozdanie sądzę, że film nie odrzuci i można na niego poświęcić chwilę czasu. Z drugiej jednak strony jeśli zastanawiacie się nad kilkoma tytułami to może jednak warto wybrać się na coś innego…

Related posts

Star Wars: The Force Awakens

Star Wars: The Force Awakens


Star Wars: The Force Awakens

Dawno temu w galaktyce, bardzo, bardzo daleko stąd... No może nie aż tak dawno i nie tak daleko. Jakiś tydzień temu miałem okazję wraz z grupą znajomych udać się na seans filmowy. Gwiezdne Wojny część VII-a. Miłośnicy sagi stworzonej przez Georga Lucasa musieli wyczekać praktycznie dekadę na...

Karbala

Karbala


Karbala

Polacy to naród bitny, co wiemy z historii. Karbala stara się przybliżyć nie tak odległe wydarzenia z Iraku. Czy jednak oręż reżyserski dorównuje temu, który dzierżyli żołnierze w City Hall? Jestem człowiekiem wielkiej wiary. Naprawdę daję raz po raz szanse polskiej kinematografii i liczę, że...

Kung Fury

Kung Fury


Kung Fury

Tak, jestem starym człowiekiem i wychowywałem się w latach 80-tych. Tak, ten film ufundowany przez crowdfunding uważam, za prawdziwe dzieło sztuki. Tak - polecam go wszystkim z całą stanowczością ! Przyznaję się bez bicia, że o tej produkcji dowiedziałem się całkowicie przypadkiem. Nie...