[WIP] Guacamelee!

Po paru cięższych tytułach postanowiłem w końcu odprężyć się troszkę i zagrać w jakąś zręcznościówkę. Wybór padł na platformówkę Guacamelee! Bez większych nadziei (nie przepadam za tym typem gier) podszedłem do gry aby po prostu popróbować czegoś relaksującego. Przyznam, że nie spodziewałem się…

… ile przyjemności może dać taka prosta gierka. Składają się na to zresztą różne elementy.

Po pierwsze meksykańska stylizacja wyszła naprawdę świetnie firmie DrinkBox. Mimo, że gra opiera się na odpowiednim naciskaniu kombinacji klawiszy to jednak gracz, spokojnie wchodzi w fabułę gierki. Dodatkowo całość jest okraszona naprawdę dobrym humorem, dlatego naprawdę chce się grać :)

Po drugie – gameplay. Mechanika jest naprawdę dobrze dopracowana i jest fun z rozgrywki. Odpowiednio dobrze przygotowane umiejętności bohatera, prosty i przyjemny system rozwoju, zróżnicowani i dobrze zaplanowani przeciwnicy sprawiają, że miło się można zrelaksować. Z jednej strony są kombinacje i gracz może z nich korzystać aby sobie ułatwić życie aczkolwiek nie jest to obligatoryjne. Dodatkowo dochodzą pewne proste elementy rozgrywki, które jednak potrzeba wykuć na blachę, gdyż w końcówce bez pewnej wiedzy o grze nie da się pokonać przeciwników czy też przejść określonej lokacji.

Po trzecie design map. Tutaj poniekąd również znajduje się odwołanie do powyższych punktów. Gra rozwija się stopniowo i dostosowane jest to w zaprojektowaniu map. Te trzy elementy uzupełniają się dając graczowi to coraz nowe możliwości a zarazem również wymuszając też na nim stosowanie nowych skillów. Mam pewne zastrzeżenia jednak do designu jednej lokacji (jedna z ostatnich), która przyznam była dla mnie męcząca. Jest to pewnie spowodowane tym, że nie jestem dobry w takie platformówki, aczkolwiek jeden z kolegów, który akurat takim rzemiosłem się para również stwierdził, że „pień” był przegięty. Tutaj pojawił się pewien zgrzyt, który jednak dało się zatuszować rozwojem rozgrywki.

Ostatecznie po 8 godzinach grania przyznam, że Guacamelee! bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Mogę Wam ją spokojnie polecić i nawet nabrałem ochoty na kolejne zręcznościówki tego pokroju. Odpaliłem sobie ostatnio nawet FEZ-a, zobaczymy co mi z tego wyjdzie. Reasumując – moja przygoda z byciem „Luchador” się zakończyła – szkoda, że końcówka została tak skonstruowana, szczerze liczyłem na coś innego.

Related posts

Sniper: Ghost Warrior

Sniper: Ghost Warrior


Sniper: Ghost Warrior

[/puzzles] Nostalgiczne gry oraz platformy mobilne. Te dwie sekcje ostatnio mają trend wzrostowy i tą zależność postanowiła wykorzystać firma CI Games. Po niezbyt udanym eksperymencie z wersją premium Lords of the Fallen na tablety i telefony decydenci poslkiej firmy zajmującej się tworzeniem...

Archaica: The Path of Light

Archaica: The Path of Light


Archaica: The Path of Light

Gry komputerowe stają się powoli wizytówką Polski za granicą. Nasze rodzime produkcje stają się wyznacznikiem jakości wśród polskich produktów eksportowych. Do grona takich eksporterów właśnie dołączyła krakowska firma Two Mammoths z debiutanckim dziełem Archaica. Mamy zadanie w niej...

Wolfenstein: The Old Blood

Wolfenstein: The Old Blood


Wolfenstein: The Old Blood

Blazko po raz kolejny staje na przeciw nazistom. W tej odsłonie Wolfensteina przenosimy się do Wulfsbergu, gdzie to musimy wyrwać z łap niejakiej Helgi teczkę, która zawiera dane mogące odwrócić losy wojny. Wojny, w której alianci dostali solidnego łupnia. The Old Blood to prequel do wydanej...