Sniper: Ghost Warrior 2

W ramach obowiązków służbowych postanowiłem odświeżyć sobie tematykę starych części gry Sniper: Ghost Warrior. Na pierwszy ogień poszła druga część. Przyznaję, że miałem okazję kiedyś zagrać i przejść – teraz mimo wszystko poczułem, że nada się ogarnąć tytuł ponownie. Graficznie gra na swoje czasy w mojej ocenie prezentowała dobry poziom. Trzy różne lokacje co było miłą odmianą względem pierwszej części potrafiły czasami miło zaskoczyć oko. Szczególnie ostatnia bardzo pasowała mi jeśli chodzi o klimat. Zresztą w kontekście ostatnich gier (Tomb Raider, Far Cry 4) bardzo podobały mi się nawiązania i zbieżność wizualna.

Jednak strona wizualna to jedna strona medalu. Drugą jest gameplay, który niestety mi osobiście nie siadł. Produkcja stara się odwzorować realia snajperskie gdzie to jesteśmy wciąż prowadzeni przez spotera. Ciągłe wykonywanie rozkazów naszego partnera osobiście mnie już irytowało po krótkim czasie. Jedynka była pod tym względem o wiele bardziej otwarta i dawała większe pole do popisu. Ten system w mojej ocenie się nie sprawdził. Jeśli chodzi o AI to jest progres aczkolwiek mogłoby być trochę lepiej. W każdym razie tutaj CI Games wykonało też krok do przodu. Oczywiście w ujęciu gry snajperskiej.

Strefa udźwiękowienia kompletnie nie zapadła mi w uchu. Coś w tle leciało ale szczerze jestem osobą, która nie preferuje przysłuchiwania się soundtrackom w trakcie gameplay-u więc nie jestem miarodajnym recenzentem w tej materii. Najważniejsze że wszystkie ambienty i event sound-y poprawnie sprawdzały się w rozgrywce więc nie jestem wkurzony tą strefą.

Na koniec próbowałem odpalić jeszcze multiplayer ale to była pomyłka. Kompletnie camperiada kilku osób po dwóch stronach mapy mi nie przypadła do gustu i nie rozumiem tego typu zabawy. Choć zapewne znajdą się amatorzy takiego pukania zza coverów. Ja wypisałem się z tego bardzo szybko.

Ostatecznie grę wymasterowałem na singlu – przechodząc ją dwa razy. Łącznie zajęło mi to 28 godzin. Czy to był czas stracony ? Nie. Aczkolwiek czuję się raczej „spełniony” po tym i chyba nie będę wracał do tej gry już.

Related posts

Wolfenstein: The Old Blood

Wolfenstein: The Old Blood


Wolfenstein: The Old Blood

Blazko po raz kolejny staje na przeciw nazistom. W tej odsłonie Wolfensteina przenosimy się do Wulfsbergu, gdzie to musimy wyrwać z łap niejakiej Helgi teczkę, która zawiera dane mogące odwrócić losy wojny. Wojny, w której alianci dostali solidnego łupnia. The Old Blood to prequel do wydanej...

Fallout Shelter

Fallout Shelter


Fallout Shelter

Gry mobilne to nie jest do końca moja broszka - pogrywanie na telefonie to w moim przypadku rzadkość. Czasu nigdy nie ma za wiele a jak już się coś uda wyłuskać to z reguły wygrywa PC, na którym wciąż czeka na mnie olbrzymich rozmiarów Pile of Shame. Jednak Bethesda Softwork potrafi budować...

Star Wars: Battlefront

Star Wars: Battlefront


Star Wars: Battlefront

EA nieźle sobie ostatnimi czasy radzi, wyrzucając na rynek ciekawe tytuły. Co by nie mówić Battlefront wpisuje się w ten trend. W 2013 roku na E3 gruchnęło konkretną informacją. EA ogłasza iż ich sztokholmskie studio - DICE - zabiera się za produkcję kolejnej gry z serii Star Wars. Ekipa...