Sniper: Ghost Warrior

[/puzzles]sniper_ghost_warrior_mobile_overview

Nostalgiczne gry oraz platformy mobilne. Te dwie sekcje ostatnio mają trend wzrostowy i tą zależność postanowiła wykorzystać firma CI Games. Po niezbyt udanym eksperymencie z wersją premium Lords of the Fallen na tablety i telefony decydenci poslkiej firmy zajmującej się tworzeniem gier wideo postanowili zaprząc w tryby drugą największą markę. Chodzi oczywiście o serię Sniper: Ghost Warrior, która rozsławiła firmę Marka Tymińskiego. Jak im poszło? Przekonajmy się testując ich grę na platformie Andoid.

Debiut ostatniego dzieła CI Games nie możemy zaliczyć do wielkich sukcesów. MImo iż prawie 750 tysięcy kopii gry Sniper:Ghost Warrior 3 zostało wysłanych do sprzedawców to dość duże roszady osobowe w firmie mogą wskazywać, że ostatecznych klientów było niestety o wiele mniej. Formą ratunku może być stworzona przez firmę Octopus Games mobilna wersja snajpera, która wyciągnęła wnioski po porzednich „mobilnych” lekcjach udzielonych przez rynek. Dodatkowo twórcy uderzają w częsci, które mogą budzić sentyment miłośników pierwszej i drugiej częsci serii. Mianowicie przenosimy się w androidowej grze do lokacji takich jak Meksyk, Tybet, Syberia czy Pustynia (?). Zapomniałem napomnieć, że gra nie jest już w segmencie premium więc pobrać może ją każdy aczkolwiek czekają na nas oczywiście mikrotransakcje. Dodatkową ciekawostką jest fakt, iż dostajemy raz na 24 godziny nagrody za logowanie się. Jednak nie są one za systematycznosć jak to przeważnie w takich przypadkach bywa. W takich sytuacjach wartość nagordy wzrasta jeśli pojawiamy się w grze systematycznie dzień po dniu. Sniper Ghost Warrior nadaje bonusy graczom za sam fakt pojawienia się. Więc dostaniemy n-tą nagrodę niezależnie czy logowania następopowały co dobę czy też w co tygodniowych czy miesięcznych odstępach. Widać twórcy chcieli wyjść na przeciw coraz bardziej wybrednej klienteli chcącej się zadowolić rozrywką jadąc autobusem czy np. czekając w poczekalni. Dobra zmiana doprawdy.

W grze oczywiście zostajemy tytułowym snajperem, który w kilku trybach zajmuje się eleminacją wrogich jednostek i wykonywaniem dość generycznych zadań. Eleminacja wroga, wysadzenie obiektów na mapie itp. Nic innowacyjnego ale wcale nie jest to duży problem. W moich oczach również nie było wielkim faux pas dość jawne spapranie lokalizacji gdy co drugi tekst pojawiał się albo po polsku, albo po angielsku. Każdy jednak zgodnie z frazą #BeMore znajdzie coś dla siebie w tej produkcji oznaczonej PEGI16. Projektanci zaplanowali kilka trybów – Snajperski, Szturmowy, Fabularny i tzw. kontrakt więc jak lubicie kilkoma rodzajami broni to taka opcja zostanie Wam dana w grze. Broni też jest sporo jednak niestety odstręcza trochę próg, który zmusza gracza do tzw. grindowania. Jest to dosć jawane podejście i szczerze po dłuższej rozgrywce może stać się czynnikiem, który odrzuci klienta od produkcji. Z drugiej strony developer zarabia z środków, które gracz zostawia poprzez mikrotransakcje ale w moim odczuciu nie są one dobrze przemyślane. Lawirowanie między dostępnymi środkami w postaci standardowej waluty w grze (bez wpłacania dodatkowych środków) jest niestety uciążliwe i po prostu to czuć. Grafika jest poprawna. Nie mamy wodotrysków, które powodowałby pocenie się telefonu jednak z drugiej strony też mamy świat 3D, który też ma sporo detali, ale tutaj również niestety pojawiają się błędy i glitche, które trochę wytącają z imersji.

sniper-ghost-warrior-mobile-shoot

Shoot – Sniper Ghost Warrior

Jak więc podejść do produkcji CI Games i właściwie ją ocenić? Niech liczby przemówią same. Na ten moment gra została pobrana pół miliona razy. Ocena aplikacji to 4,4 punktów na platformie Google Play przy wystawionych niemal 7500 recenzjach. Może to oznaczać, że produkt mimo iż nie stał się w kategoriach mobilnych pogromcą wykresów to zyskał sympatię i uznanie miłośników, którzy tęsknili do starszych rozwiązań i prostszej rozgrywki Dodatkowo bardzo mnie ciekawi jak wygląda na iOS i może kiedyś zaintaluję ją na moim 12,9” Ipadzie Pro – poprzednia produkcja niestety ze skalowaniem na tak duży ekran sobie nie radziła. Czusto subiektywnie – mam nadzieję, że produkcja się  zwróci a warszawski developer na nowo będzie mógł wpisać się dobrymi produkcjami w mapę polskich twórców gier.

Related posts

Archaica: The Path of Light

Archaica: The Path of Light


Archaica: The Path of Light

Gry komputerowe stają się powoli wizytówką Polski za granicą. Nasze rodzime produkcje stają się wyznacznikiem jakości wśród polskich produktów eksportowych. Do grona takich eksporterów właśnie dołączyła krakowska firma Two Mammoths z debiutanckim dziełem Archaica. Mamy zadanie w niej...

Wolfenstein: The Old Blood

Wolfenstein: The Old Blood


Wolfenstein: The Old Blood

Blazko po raz kolejny staje na przeciw nazistom. W tej odsłonie Wolfensteina przenosimy się do Wulfsbergu, gdzie to musimy wyrwać z łap niejakiej Helgi teczkę, która zawiera dane mogące odwrócić losy wojny. Wojny, w której alianci dostali solidnego łupnia. The Old Blood to prequel do wydanej...

Fallout Shelter

Fallout Shelter


Fallout Shelter

Gry mobilne to nie jest do końca moja broszka - pogrywanie na telefonie to w moim przypadku rzadkość. Czasu nigdy nie ma za wiele a jak już się coś uda wyłuskać to z reguły wygrywa PC, na którym wciąż czeka na mnie olbrzymich rozmiarów Pile of Shame. Jednak Bethesda Softwork potrafi budować...