Sniper: Ghost Warrior

<p style=”text-align: justify;”>Kolejna produkcja firmy City Interactive (wcześniej CI Games), którą postanowiłem przewertować. Zacząłem od tyłu i przyznaję się, że trochę obawiałem się tego manewru. Gra była wydana w 2010 roku na Chrome Engine 4. Miałem przeświadczenie, że grafika i mechanika mnie odstraszą. Jednak z czystej przyzwoitości postanowiłem, że przejdę grę – i to na najwyższym poziomie trudności.</p>

<p style=”text-align: justify;”>Po ściągnięciu klienta odpaliłem Steama i od razu dostałem „Rambo” po twarzy 🙂 Dżungla, skradanie się po krzakach i eliminowanie wrogów w wyspiarskich sceneriach. O dziwo – nawet znośnie to się grało. Po grze która otrzymała oceny w pobliżu 50 pkt (metacritic) oczekiwałem czegoś gorszego. Tak samo przechodząc 2-kę miło zaskoczyła mnie otwartość jedynki. Nie jesteśmy już AŻ tak sztywno prowadzeni przez narrację i gracz ma większe pole manewru. Choć gra oczywiście dalej jest korytarzowa i „piaskownicy” w niej nie uświadczymy. Misje mimo wszystko są znośnie poprowadzone. Fabularnie produkcja mi się nie podoba. Ktoś, gdzieś tam, parę zwrotów w historii – generalnie #nikogo. Jednak już rozgrywka jako tako nie jest tragiczna. Przyznam, że strzelało mi się do wrogów przyjemnie. Preferowałem styl combat sniper, czyli luneta do oka, lecimy przez środek bazy i rozwalam każdego wroga headshotami. Jak ktoś sprawnie operował myszka to mógł tak przelecieć większość map i ja osobiście czerpałem z tego przyjemność. Aczkolwiek od razu powiem – gra nie jest łatwa. Też to nie było przechodzenie Diablo 3 na normalu. Nie dało się przeklikać jednym buttonem całej gry a bossfight to nie 10 sekundowe wciskanie 1-2-3. Szczególnie, że na najwyższym poziomie trudności wyłączony jest helper na HUD-zie, który oznacza miejsce, w którym wyląduje nasz pocisk. Więc trzeba dobrze kalkulować odległość od celu, wiatr a także fakt że co drugi przeciwnik gdzieś leci między czasie.</p>

<p style=”text-align: justify;”>Odnośnie mechaniki dodam jednak, że misje są mixowane – czasami dostajemy snajperkę (lubię to) a czasami jesteśmy szturmowcem (nie lubię tego). Jest nawet przypadek misji gdzie pełnimy rolę samego spotera i została ona wykonana poprawnie – początkowo obawiałem się jej strasznie.</p>

<p style=”text-align: justify;”>Reasumując – grę podobnie jak SGW2 wymasterowałem na singlu. Zeszło mi na to 15 godzin. Godzin, które nie żałuję i przyznam, że pierwszy Sniper pozytywnie mnie zaskoczył. Choć zapewne na taki odbiór miał wpływ fakt, że spodziewałem się jakiegoś creap-a, który był ogólnie słabo przyjęty przez resztę społeczności graczy.</p>

Related posts

Sniper: Ghost Warrior

Sniper: Ghost Warrior


Sniper: Ghost Warrior

[/puzzles] Nostalgiczne gry oraz platformy mobilne. Te dwie sekcje ostatnio mają trend wzrostowy i tą zależność postanowiła wykorzystać firma CI Games. Po niezbyt udanym eksperymencie z wersją premium Lords of the Fallen na tablety i telefony decydenci poslkiej firmy zajmującej się tworzeniem...

Archaica: The Path of Light

Archaica: The Path of Light


Archaica: The Path of Light

Gry komputerowe stają się powoli wizytówką Polski za granicą. Nasze rodzime produkcje stają się wyznacznikiem jakości wśród polskich produktów eksportowych. Do grona takich eksporterów właśnie dołączyła krakowska firma Two Mammoths z debiutanckim dziełem Archaica. Mamy zadanie w niej...

Wolfenstein: The Old Blood

Wolfenstein: The Old Blood


Wolfenstein: The Old Blood

Blazko po raz kolejny staje na przeciw nazistom. W tej odsłonie Wolfensteina przenosimy się do Wulfsbergu, gdzie to musimy wyrwać z łap niejakiej Helgi teczkę, która zawiera dane mogące odwrócić losy wojny. Wojny, w której alianci dostali solidnego łupnia. The Old Blood to prequel do wydanej...